Jak widać wiedza nie idzie w las
Kolejnego dnia zadzwonił Krzysztof. Pytał się czy pojadę z nim do urzędu załatwić kilka spraw. Zgodziłem się. Pojawił się około południa . Zwierzyłem mu się, że chciałbym zrobić Kindze niespodziankę . Jego zdaniem niespodzianka odniesie pozytywny rezultat . Krzysztof zakłada swoją własną firmę i jedziemy właśnie uzyskać zgodę na prowadzenie działalności. W najgorszym razie dowiedzieć [...]