Po powrocie do domu wolny wieczór spędzałem przy książce, którą wczoraj zdobyłem pojawiając się w bibliotece . Poznawałem więc głębiej kulturę pradawnych Słowian, ich zwyczaje, tradycje i wierzenia. To mnie po prostu interesowało. W Internecie szukałem wcześniej typowej muzyki słowiańskiej bądź na taką stylizowaną. Nie jest zbyt prosto znalezienie zespołów folkowych parających się tworzeniem takiej [...]
Całą dalszą część niedzieli spędziłem przy wciągającej książce . Krótko po ich odjeździe Kinia pomywała naczynia, żeby w końcu zająć laptopa. Ich sentyment też i mnie zaraził. Po odłożeniu książki na półkę puściłem sobie ballady Kata. Właśnie w czasie, gdy brzmiały niezbyt głośno „ Delirium Tremens” , a także „ Głos z ciemności” przeniosłem się [...]
Już po przeczytaniu pierwszych stron dzieła zatytułowanego „ Ojciec Goriot” spod pióra niejakiego Balzaca byłem pewien, że książka z pewnością mnie pochłonie . Jest to powieść bardzo naturalistyczna. Opisy wielokrotnie emanują tym co najbrzydsze i tym co stanowiło nierzadko codzienny obrazek świata . Po obiedzie postanowiłem odwiedzić forum budowlane. Mam cichą nadzieję, że ktokolwiek się [...]
Miałem lepszy nastrój wracając dziś do domu . Zauważyła to też Kinga. Oczywiście była ciekawa skąd tak nagle pojawiła się u mnie radość. W odpowiedzi dowiedziała się o tym, że synowa pana dyrektora, pani Elżbieta złożyła wizytę w pracy oraz, że wstępnie wiem jakie drzwi zastosować w jej mieszkaniu . Moja kochana Kinia uśmiechnęła się [...]
Kinia ponownie nie kryła śmiechu z mojego pecha . Tego dnia pogrążyłem się w myślach dotyczących przyszłej technologii i architektury. Czy obrazki rodem z SF będą towarzyszyć człowiekowi za te 40 lub 50 lat ? Mało kto się domyślał tego, że jeszcze w XX wieku wyrosną ogromne ,szklane wieżowce . Podejrzewam, że autor „ Przedwiośnia” [...]
Po powrocie z muzeum miałem ochotę jedynie odpocząć . Dopadłem więc laptopa i słuchałem muzyki. Pisałem również z Krzychem i Łukaszem. W poniedziałek dość wcześnie poszedłem spać jak na swoje możliwości . No i jakby nie patrzeć prawidłowo, gdyż następnego dnia czułem się całkowicie wypoczęty. Kinga udawała się do pracy całkowicie bezstresowo. Spisała się wczoraj [...]
Wraz z Kingą cały niemal piątek poświęciliśmy na odpoczynek . Od soboty zaczęliśmy wracać do życia. Kinga powtarzała sobie co istotne w związku ze średniowieczem. Postanowiłem jej nie przeszkadzać. Poniedziałkowa wystawa tak wiele dla niej znaczy .Wziąwszy laptopa poszedłem do sypialni, gdzie pisałem sobie z Natalią, która już wczoraj musiała z siebie coś dać śpiewając [...]
Powróciwszy do domu zastałem Kingę siedzącą w kuchni. Podała mi parę chwil potem na szybcika przyrządzonego obiadu . Nikt tak nie potrafi gotować. Do wieczora czekało nas przygotowywanie się do nocy sylwestrowej. Kindze zajęło to o wiele więcej czasu, ale wiadomo jak to z tymi kobietami jest. Cieszę się wielce, że nie mieliśmy większych kłopotów [...]
Popołudnie spędziłem praktycznie przy laptopie. Postanowiłem postąpić zgodnie ze wcześniej wytyczonym przez siebie planem . Napaliłem więc w kominku po czym sięgnąłem po jakieś dzieło Szekspira. Podejrzewam, że był to Mackbeth. Kinga wyczuła moje intencje. Znała moje przyzwyczajenia . Wyciągnęła jakąś płytę po czym włączyła odtwarzacz. Okazało się, że była to typowa muzyka średniowieczna . [...]
Wraz z końcem świąt naszła mnie ochota na zorganizowanie sobie ciekawszego sylwestra. Zacząłem myśleć nieco nad spędzeniem go niekoniecznie w domu rodziców Kingi . Wziąłem więc w dłonie swojego niezawodnego laptopa po czym zacząłem rozglądać się za jakimiś sensownymi ofertami. Tak nawiasem mówiąc to rodzice Kingi chcą świętować u sąsiada . Chyba nic się nie [...]